Dzień czy noc tak to już bez znaczenia
W niekochanej duszy strach
Bo tyle miałam ci do powiedzenia
i tak po prostu nie ma nas
Jak zapomnieć mam?
Nie uniosę więcej
Tyle bólu, że brakło łez
Nie dosięgnę wyżej
Myślałam, że świat
w swoich rękach mam
Szeptem do mnie powiedziałeś - odejdź
Przeminęło ty ja
Nie, nie chciałam puścić twoich dłoni
Lecz ktoś nie życzył dobrze nam
fatum czy miłości brak?
Spakowałam uczuć swoich bagaż
Niech utonie w morzu łez
A dzisiaj jeszcze nie potrafię skłamać
że nauczę kiedyś się życia bez miłości twej
Nie uniosę więcej
Tyle bólu, że brakło łez
Nie dosięgnę wyżej
Myślałam, że świat
w swoich rękach mam
Nie pobiegnÄ™ szybciej
czy bezsilność stłumi mój żal?
Zapłakane serce
Bo myślałam, że świat
swoich rękach mam
Diabeł w karty grał o życie me, nie dbał czy wywróży źle.
W poczekalni życia tyle dni czekałam,by łaskawy los obdarzył mnie...
Refren
I troche łez i trochę burz i trochę słońca w garści mieć
I kilka róż i kilka wspomnień w sercu gdzieś
Czasem pod wiatr, czasem pod prÄ…d
Czasem z radością swą dogonić zły los, odwrócić go
To tylko to..
Gdy czekałam,aż ktoś powie,że nadszedł czas by zbudzić się
Tyle obaw,co planuje Bóg, czy odnajdę sie w tej grze?
Refren
I troche łez i trochę burz i trochę słońca w garści mieć
I kilka róż i kilka wspomnień w sercu gdzieś
Czasem pod wiatr, czasem pod prÄ…d
Czasem z radością swą dogonić zły los, odwrócić go
To tylko to..
I troche łez i trochę burz i trochę słońca w garści mieć
I kilka róż i kilka wspomnień w sercu gdzieś
Czasem pod wiatr, czasem pod prÄ…d
i trochę słońca w garści mieć
I troche łez i trochę burz i trochę słońca w garści mieć
Czasem pod wiatr, czasem pod prÄ…d
Czasem z radością swą dogonić zły los, odwrócić go
Diabeł w karty grał o życie me, nie dbał czy wywróży źle...