Pod kontrolą masz swój koszmarny świat
Widzisz tylko to, co widzieć chcesz
Nie rozumiesz mnie, nienawidzisz się
Gardzisz wszystkim tym, co dobre jest
Jeden mały oddech
Poczuj przestrzeń, zamknij oczy swe
Daleko stąd, do umysłu bram
Zapytaj się jak innni widzą cię
Daleko stąd zostaw swoją złość
Daleko stąd
Gnębi cię znów sen, zaciśnięta pięść
Nie potrafisz obok tego przejść
W lustrze obca twarz, nie wyglądasz tak
Ktoś namalował na niej strach
Daleko stąd, do umysłu bram
Zapytaj się jak innni widzą cię
Daleko stąd zostaw swoją złość
Daleko stąd
Jeden mały oddech
Poczuj przestrzeń, zamknij oczy swe
Jeszcze jeden oddech
Inny wymiar gdy nadchodzi sen
Daleko stąd, do umysłu bram
Zapytaj się jak innni widzą cię
Daleko stąd zostaw swoją złość
Daleko stąd
Gdy siebie masz już dość
Daleko stąd, do umysłu bram
Zapytaj się jak innni widzą cię
Daleko stąd zostaw swoją złość
Daleko stąd
Tyle rzeczy już za nami
Tak wiele odpowiedzi brak
Samotne księgi z pytaniami
Zapomniał o nich czas
Tak jest
Tak jest
To musi przecież mieć swój sens
Tak jest
Tak jest
Po co wracać gdzie, już
Tylko echo brzmi
Echo przeszłych chwil
W pozornym zapomnieniu
Chcesz schować co w pamięci masz
Lecz tak naprawdę nie wiesz
To tylko chwila więc odsłoń twarz
Tak jest
Tak jest
To musi przecież mieć swój sens
Tak jest
Tak jest
Po co wracać gdzie już
Tylko echo brzmi
Tam nie znajdziesz...
I choć wiem, ze tak jest
Nawet w deszczu będę biec
Z całych sił
Wierzę, że
Że odnajdę się..
Tak jest tak jest...
Tak jest
Tak jest
To musi przecież mieć swój sens
Tak jest
Tak jest
Zobacz, że
Tak jest
Tak jest
Trzeba szybko żyć
Bo mały błysk
I już
To wszystko oczy zmruż...